| Napisany przez ThomasBittern,
z 30-01-2008 01:00
|
Wstęp, czyli historyjka. Zoch jest firmą, która nieodmiennie kojarzy mi się z pięknie wydawanymi grami dla dzieci. Dzisiaj chciałem przybliżyć wam Doktora Klucznika. Jegomość ów jak przystało na kogoś, kto ma naukowe podejście do magii jest mocno roztrzepaną osobą. Wracając z corocznego spotkania doktorów magii zauważył, że zablokował drzwi do swojego zamku przy pomocy (a jakże by inaczej) magicznego zaklęcia. Niby nic w tym szczególnego ale… No właśnie nasz szanowny doktorek zapomniał jak brzmi zaklęcie umożliwiające ponowne otwarcie drzwi. I tu, drogi graczu, jest miejsce dla ciebie! Musisz pomóc w odświeżeniu pamięci znajdując magiczny eliksir przywracania pamięci, który leży sobie gdzieś w zamku. Aby tego dokonać potrzebna Ci będą magiczne klucze, które zakręcony doktorek znalazł na szczęście w swej kieszeni. |
|
|
| Napisany przez khaox,
z 28-01-2008 01:00
|
Kwiecień 2006, wtedy wydawnictwo Eggertspiele wydało Guatemala Café. Od tego czasu pojawiło się kilka recenzji, w tym przynajmniej jedna polska. Potem rynek zapełniły różne nowe tytuły i Guatemala Café zniknęła gdzieś w tłumie. Ja w międzyczasie rozegrałem kilka partii tej gry i ciągle znajduję w niej coś, co mnie pociąga. Jako, że jej cena ostatnio zauważalnie spadła pokusiłem się o napisanie recenzji. |
|
|
| Napisany przez uiek,
z 25-01-2008 01:00
|
Dla stałych czytelników Krainy Gier nie jest żadną tajemnicą, że jednym z moich źródeł zakupu gier jest popularny internetowy serwis aukcyjny – Allegro. Dzisiaj chciałem opisać kolejną grę, którą udało mi się tam wylicytować – Connections. |
|
|
| Napisany przez ThomasBittern,
z 23-01-2008 01:00
|
Reinhard Staupe to istny kombajn do tworzenia gier dla dzieci. Wcześniej, na blogu opisywałem jego „Papa Bär”. Gdybym pokusił się o recenzowanie jedynie tytułów, które popełnił, to miałbym zajęcie na długie miesiące.
„Der Plumpsack Geht Um” co można przetłumaczyć jako „Niezdarny worek wędruje naokoło” jest grą karcianą przeznaczoną dla dzieci w wieku przedszkolnym. W rozgrywce może uczestniczyć od 2 do 5 graczy. Czas rozgrywki wynosi średnio około kwadransa. Jest więc dokładnie dopasowany do wieku graczy. W sam raz aby przykuć na moment uwagę i skończyć grę zanim cierpliwość naszych pociech ulegnie wyczerpaniu. Grając z moją 5 i pół letnią córką zawsze po zakończeniu gry słyszałem: „Jeszcze raz tatusiu?”.
|
|
|
| Napisany przez khaox,
z 21-01-2008 01:00
|
Thurn und Taxis wkradł się do kolekcji wielu graczy jako bardzo przyjemna gra z minimalną dawką bezpośredniej rywalizacji. Dostrzegli to także organizatorzy wielu nagród, w tym Spiel des Jahres (I miejsce w 2006 roku). W tym samym roku doczekał się swojego pierwszego mini dodatku w magazynie Spielbox. Rok później ukazała się kolejna gra pod tytułem Thurn und Taxis: Glanz und Gloria... nie do końca dodatek, raczej oddzielna gra. Prawie identyczna mechanika, ale brak kilku elementów niezbędnych do gry ostatecznie zawiesiło tytuł gdzieś pomiędzy „dodatek do” i „wymaga podstawki do gry”. W tym roku w sprzedaży ukazał się kolejny dodatek Thurn und Taxis: Alle Wege führen nach Rom. Składa się on z 2 części: „Audiencja (w Rzymie)” (skąd zapewne wzięła się nazwa dodatku) oraz „W urzędzie”. Zanim jednak zabiorę się za recenzję chciałbym podziękować Wojtkowi za cierpliwe wytłumaczenie moich niepewności odnośnie zasad. |
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 13 |