| Napisany przez uiek,
z 30-08-2007 02:00
|
Na początku lipca ogłosiłem plan trzymiesięczny 100+20. W skrócie, polega on na tym, że do końca września zagram w minimum 100 różnych gier z mojej kolekcji oraz minimum 20 dodatków do gier. Dodatkowym założeniem było to, że do końca sierpnia muszę zagrać w 100 różnych gier, aby móc „odblokować” sobie możliwość liczenia dodatków do realizacji planu. Jakiś czas temu udało mi się dobić magicznej setki i obecnie jestem na etapie badania dodatków. Jest to doskonały moment, aby podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami.
Zapewne nie wszyscy czytali o moim planie, dlatego czuję się zobowiązany wyjaśnić co stało za ta decyzją. Powodem postawienia sobie takiego założenia było to, że pomimo posiadania stosunkowo dużej kolekcji (ok 160 tytułów, a liczba ta wzrasta w tempie kilku gier miesięcznie) często gram w określone 30-40 tytułów, podczas gdy pozostałe (nawet nigdy wcześniej nie grane) nie są wyciągane z szafy. Postanowiłem to zmienić, aby udowodnić nie tylko sobie, że nie jestem jedynie kolekcjonerem, ale graczem :)
Podczas ostatnich dwóch miesięcy niejednokrotnie wyjąłem gry, które leżały w kątach, do których dawno nie zaglądałem. Dzięki temu udało mi się powrócić do dobrych gier, o których już prawie zapomniałem (np. Micropul, Cronberg). Co więcej, udało mi się przekonać też do kilku gier, które po kilku rozgrywkach w zamierzchłej przeszłości (czytaj min. pół roku temu) wylądowały na półce z wirtualną adnotacją „to jest błe!”(chociażby Thurn und Taxis). Jednak była też druga strona medalu – niejednokrotnie wybór kolejnej pozycji był związany z wewnętrznym rozdarciem – z jednej strony chciałem zrealizować postawiony sobie cel, a drugiej zaś strasznie chciałem grać w kilka tytułów, które strasznie lubię. Dlatego też często podczas rozgrywek w coś starego marzyłem sobie momentami o czymś nowszym... Jednak udało mi się w jakiś sposób powiązać oba te cele. Nadal jest kilka gier, które czekają na swoją kolej i mam nadzieję, że będzie im dane doczekać się tego dnia.
Poniżej zamieszczam alfabetyczny spis 100 gier w które udało mi się zagrać w ramach realizacji pierwszego etapu planu trzymiesięcznego. Znajdziecie na niej zarówno gry stare, jak i nowe; prototypy, jak i antyki; gry dla dzieci w wieku przedszkolnym, oraz tytuły bardziej skomplikowane; party games jak i gry logiczne. Zapewne na liście znajdzie się też kilka tytułów mniej znanych – słowem, szeroki wachlarz gier!
Wakacje 100 1. 6 nimmt! 2. Abalone 3. Abelo 4. Aerobic bez muzyki (Twister) 5. Al Cabohne 6. AtoMUUUówki 7. Balanx 8. Bang! 9. Barbie Top Model 10. BLAFuj 11. Blef 12. Bohnanza 13. Boks 14. Boomtown 15. Carcassonne 16. Ca$h’n Gun$ 17. Coloretto 18. Conquest 19. Cronberg 20. Detektyw Kroko 21. Diamant 22. Die Dolmengoetter 23. Domino 24. Don Pepe 25. Drachen Delta 26. DVONN 27. Easter Island 28. Eiertanz 29. Elementals 30. Filary Ziemi 31. For Sale 32. Frenzy 33. Gambler 34. GIPF 35. Glik 36. GoGoGo! 37. Halali 38. Haste Bock? 39. HEY! That’s my fish! 40. Himalaya 41. Hive 42. Hoppla Lama 43. Jenga 44. Jungle Speed 45. Kapelusze 46. Key Largo 47. Khet 48. Knock! Knock! 49. Konkurencja 50. Kragmortha 51. Loopin’ Louie 52. Machina II 53. Mag Blast 54. Mancala 55. Micropul 56. Mini Hazard 57. Mission: Red Planet 58. Mr. Jack 59. Neuroshima Hex 60. Nexus 61. Niagara 62. Pentago 63. Pentomino 64. Pirate’s Cove 65. Pitchcar Mini 66. Polarity 67. Portobello Market 68. PÜNCT 69. Pylos 70. Othello 71. Quantum 72. Quadro 73. Quarto 74. Quixo 75. Space walk 76. Spadamy! 77. Super Farmer 78. Super Mastermind 79. Tamsk 80. Tantrix 81. Through the desert 82. Thurn und Taxis 83. Time is money 84. Tipsy Waiter 85. Tomahawk 86. Trax 87. Triomino 88. Trötofant 89. Villa Paletti 90. Waga 91. Wilki i owce 92. Wings of War 93. Yinsh 94. Zaginione miasta 95. ZÈRTZ 96. Złodziej Bagdadu 97. Zombiaki 98. Zoobilon 99. Zooloretto 100. Zug um Zug
Co ważne, pomimo osiągnięcia upragnionej setki nadal bym chciał dodawać do listy kolejne pozycje. Jak mi się uda – poinformuję na przełomie września i października ;) Archiwalne komentarze: |
Kazdej grze powinines tez wystawic ocene. Wtedy bedzie widac, ze naprawde grales, a nie tak sobie pykales, bez zastanowienia :-P
-"a liczba ta wzrasta w tempie kilku gier miesięcznie)"
-Chyba kilkunastu!!! Przez całe wakacje widziałam tylko ciągłe przemeblowania na półkach bo nic się nie mieściło.
-"często gram w określone 30-40 tytułów, podczas gdy pozostałe (nawet nigdy wcześniej nie grane) nie są wyciągane z szafy."
-Przy tym tempie przybywania gier to sobie tak jeszcze poleżą...
Don Simon, jest trochę racji w tym co piszesz, choć z drugiej strony on to już miał zakodowane, ciągle słyszałam "dziś MUSIMY zagrać w min 2 gry".