Start arrow Recenzje arrow Hide & Seek: Piraci i Safari
 
Hide & Seek: Piraci i Safari
 

Napisany przez uiek, z 15-09-2008 22:33


 Kolorowe łamigłówki zawsze przyciągają oko, zwłaszcza dziecięce. Jednak często pod pokrywą kolorowej zabawki czają się wyzwania, przy których niejednemu dorosłemu szare komórki zaczną dymić, a trybiki w głowie pracują na przyspieszonych obrotach. Niedawno oferta firmy Granna została wzbogacona o linię takich właśnie kolorowych łamigłówek. Dzisiaj chciałem opisać dwie z nich: Safari i Piraci, obie występujące w serii pod nazwą Hide & Seek, czyli „zabawa w chowanego”.

Pierwsze wrażenie – opakowanie i zawartość

Obie łamigłówki są zapakowane w kartonowe pudełka z „okienkiem”, przez które widać całą łamigłówkę, na której spoczywają elementy.
Po wyjęciu zawartości z opakowania naszym oczom ukazuje się plansza, na której rozwiązywane są zadania, 4 plastikowe elementy łamigłówki, książeczka z 48 zadaniami (po 12 zadań na każdym z 4 poziomów) oraz ulotka z polską instrukcją.
Od razu warto zaznaczyć, że plansza jest jednocześnie podróżnym opakowaniem na łamigłówkę – jej górna część jest przesuwana i po jej otwarciu uzyskujemy dostęp do schowka, w którym swobodnie mieszczą się wszystkie elementy, książeczka z zasadami i instrukcja.

Wszystkie elementy wykonane są z materiałów bardzo wysokiej jakości. Zarówno plansza jak i 4 elementy służące do rozwiązywania zadań odlane są z bardzo twardego plastiku. Co ważne, sprawia on bardzo porządne wrażenie i jest bardzo miły w dotyku. W związku z tym, że produkt jest przeznaczony dla dzieci to elementy te nie mają żadnych ostrych krawędzi. Jest to bardzo ważne, ponieważ mali milusińscy dzięki temu unikną jakiegokolwiek skaleczenia. Nadruk znajdujący się na elementach także jest wykonany starannie – kolory są żywe, rysunki są bardzo wyraźne i co istotne – odporne na ścieranie. Do tego w połączeniu z jasnymi barwami elementów łamigłówki wszystko razem sprawia bardzo pozytywne wrażenie estetyczne.

 



Książeczka z zadaniami wydrukowana jest na twardym papierze, a spięta jest „sprężyną” dzięki czemu można ją otwierać i zamykać wielokrotnie i nie grozi to wyrwaniem kartek.

Zabawę czas zacząć

Zasady Piratów i Safari są następujące: z książeczki z zasadami wybieramy jedno zadanie, które informuje nas jakie rysunki  mają być widoczne na planszy po ułożeniu przez nas 4 elementów. Następnie bierzemy 4 elementy i kombinujemy. To wszystko!


No to bawmy się!

Początkowo wydawać by się mogło, że w Piratach i Safari żadnej specjalnej głębi nie ma. Kilka rysunków do schowania lub odkrycia, 4 elementy i nic więcej. Tylko 4? Gdzie w tym zabawa?

Otóż jak zwykle w takich sytuacjach okazuje się, że zabawa jest i to ogromna. Łamigłówki nie są wcale takie trywialne i banalne jak mogłoby się wydawać się na pierwszy rzut oka. Przed przystąpieniem do pisania recenzji postanowiłem sobie, że rozwiążę wszystkie dostępne zadania (2 x 48 zadań) i przyznam się, że wcale nie poszło to tak z płatka. Czasem nad zadaniem musiałem przysiąść i dobrze się zastanowić, a to nie zawsze gwarantowało powodzenie. Kilkakrotnie już miałem ochotę się poddać i sprawdzić rozwiązanie, jednak silna wola zwyciężyła i przy ponownym podejściu udało mi się pokonać łamigłówkę.

Pozornie mała liczba elementów wcale nie oznacza tego, że rozwiązań jest bardzo mało – w końcu każdy element możemy ułożyć w 4 kierunkach – czyli samych ułożeń elementów mamy około 16 (ponieważ liczba opcji jest także uzależniona od rysunków w przegródce). Jednak jak zaczniemy to łączyć z 4 możliwymi miejscami na planszy to już liczba znacznie rośnie. Jeżeli do tego weźmiemy ilość kombinacji to jest tego naprawdę od groma (niestety nigdy nie byłem zbyt dobry w liczeniu wariacji, więc może ktoś będzie skłonny policzyć to i podać nam liczbę dostępnych możliwości).

Przykładowe zadanie.
Odpowiedź znajduje się TUTAJ


Podczas opisywania łamigłówek z serii Hide & Seek nie można zapomnieć o ocenie tego jak sprawdzają się one w podróży. W końcu plansza została zaprojektowana w taki sposób, aby ułatwić transport zabawki. Poręczny schowek doskonale się sprawdza w podróży – łamigłówkę możemy wrzucić do torby/plecaka bez obawy, że po chwili wszystko się nam wysypie i będziemy musieli szukać elementów.

Co ważne, Piraci i Safari doskonale się nadają do podróżowania, jednak nie w sensie wygody w transporcie, ale możliwości rozwiązywania podczas wyjazdów. Sam próbowałem rozwiązywać zadania w autobusie rejsowym i w miejskim tramwaju i nie odczułem specjalnych niewygód. Łamigłówki można rozwiązywać praktycznie w każdym miejscu gdzie można usiąść, aby na kolanach położyć sobie plansze oraz książeczkę z zasadami. Dzięki temu, że do rozwiązania używamy jedynie 4 elementów, możemy spokojnie je trzymać w dłoniach, przeglądać i dopasowywać. Do tego są one na tyle duże i jasne, że gdy nam spadną to bez problemu powinniśmy je odnaleźć.

Kiedy po raz pierwszy siadałem do Piratów i Safari myślałem, że obie łamigłówki różnią się od siebie jedynie tematem rysunków oraz kształtem elementów. Dlatego też pierwotnie wydawało mi się, że wybór modelu będzie można podyktować jedynie preferencjami osoby, dla której ma być przeznaczona zabawka. Jednak po tym jak przystąpiłem do rozwiązywania, moje nastawienie uległo znaczącej zmianie. Otóż Piraci są zauważalnie łatwiejsi od Safari. Rozwiązanie wszystkich 48 zadań z Piratów zajęło mi mniej niż 40 minut, podczas gdy tyle samo czasu zajęło mi pokonanie 4(!) ostatnich łamigłówek z Safari. Odniosłem wrażenie, że zagadki z Piratów na poziomie master były łatwiejsze niż te z Safari na poziomie junior (zadania są podzielone na poziomy beginner, junior, expert i master). Dlatego też czuję się zobowiązany do zaznaczenia, że wersja „piracka” nadaje się raczej dla osób, które nie lubią zbyt wymagających wyzwań, podczas gdy Safari to wersja dla zapalonych miłośników wysiłku umysłowego, których nie odstraszają trudne zadania.

Posumowanie

Gry Safari i Piraci z serii „gra w chowanego” to bardzo porządnie wydane łamigłówki, przy których doskonale będą się bawić zarówno dzieci jak i dorośli. Jeżeli uważasz, że zabawy umysłowe to coś dla Ciebie, moim zdaniem powinieneś się z nimi bliżej zapoznać. Podczas wyboru nie kieruj się jednak samą szata graficzną, ale weź pod uwagę poziom trudności – Piraci są odczuwalnie łatwiejsi. Jeżeli jednak nie przepadasz za tego typu rozrywkami to nie ma co łudzić się, że w tym wypadku zmienisz swoje nastawienie. Spróbować jednak nie zaszkodzi.



Na koniec mała sugestia – w związku z tym, że po jednokrotnym rozwiązaniu zadań łamigłówki odrobinę tracą na atrakcyjności to najlepiej jest dogadać się z grupą znajomych i kupować różne modele i wymieniać się nimi. Dzięki temu przez dłuższy czas nasze zabawki zachowają „świeżość”.

Tytuł: Hide & Seek Piraci oraz Hide & Seek Safari
Autor: Raf Peeters
Wydawca: Granna
Liczba graczy: 1

Złożoność: 1/5
Wykonanie: 5/5
Ocena ogólna: 4,5/5

Dziękujemy firmie Granna za udostępnienie łamigłówek do recenzji.
Ulubione Drukuj Wyślij email Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  RSS feed komentarz
 

Średnia ocena użytkownika

 

Pokaż 6 z 6 komentarzy

1. 16-09-2008 16:04

Hmmmmmm
Muszę przyznać, że recenzja narobiła mi smaka... Jak tylko widzę sudoku siadam i rozwiązuję, nawet w cudzej gazecie, a tu dodatkowo mamy fajne kolorowe elementy, co mnie zawsze rajcuje. 
 
Kolejny raz uśmiecham się też pod wąsem, że na półkach z zabawkami leżą produkty przeznaczone również dla dorosłych, o czym ci dorośli nie mają bladego pojęcia (vide: "Wilki i Owce", "Tybet"). 
 
Swoją drogą ciekawie będzie wyglądać stara baba w autobusie z taką gierką na kolanach i wypiekami na twarzy :grin
Zarejestrowany, IP: 83.5.15.56
Veridiana

2. 16-09-2008 20:09

Jakto jak? Normalnie ;)
Nie masz co się obawiać - w końcu ja też specjalnie młodo nie wyglądam, a w tramwaju rozwiązywałem ;)
Zarejestrowany, IP: 80.53.178.219
uiek

3. 17-09-2008 07:31

:)
W zasadzie wszystkie łamigłówki z serii Smart Games wyglądają fascynująco. Jedyny z nimi problem, to że po zaprezentowaniu kolegom w pracy codziennie muszę odpowiadać na pytania "przyniosłeś dzisiaj coś fajnego?" :x
Zarejestrowany, IP: 217.74.68.2
khaox

4. 17-09-2008 16:00

ilość rozwiązań
Policzyłem ilość kombinacji na podstawie obrazków. W Piratach wyszło mi 16*12*8*2=3072, zaś w Safari 32*24*8*4=24576. Stąd cała różnica w trudności łamigłówek.
Gość, IP: 79.188.160.230
draco

5. 17-09-2008 18:16

gratuluję
Draco, nie będę Cię sprawdzał, bo i tak mi nie wyjdzie liczenie (chyba, że "na piechotę"), ale wierzę, że masz rację ;)
Zarejestrowany, IP: 80.53.178.218
uiek

6. 18-09-2008 07:45

Trudnosc
W sumie tez bawiłem się w liczenie czysto teoretycznie i mi rowniez wychodzilo 2*4^3*4! = 3072. O ile ilość kombinacji ma teoretycznie oczywisty wpływ na trudność łamigłówek o tyle w praktyce trudność (zwłaszcza poszczególnych poziomów) jest wyznaczana w najprostszy i najbardziej elementarny sposób. Przez stado królików doświadczalnych (czyt. graczy) ... na podstawie średniego czasu rozwiązywania.
Zarejestrowany, IP: 217.74.68.2
khaox

Pokaż 6 z 6 komentarzy

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Wielkość liter
+ Powiększ tekst
Pomniejsz tekst -
Licznik odwiedzin